Blog

Czy najem krótkoterminowy w Polsce zostanie ograniczony?

Czy najem krótkoterminowy w Polsce zostanie ograniczony?

Najem krótkoterminowy w Europie rozwijał się w ekspresowym tempie, ale sprawa wymknęła się spod kontroli.  Dostrzeżono, że ma wpływ na funkcjonowanie między innymi rynku najmu długoterminowego i usług hotelarskich. W Paryżu i Amsterdamie zapadły pierwsze decyzje o jego ograniczeniu. Niewykluczone, że nowe regulacje zostaną wprowadzone w Polsce, na co liczą władze i mieszkańcy między innymi Warszawy i Krakowa. 

Najem krótkoterminowy to oferta skierowana do turystów i biznesmenów. W ciągu ostatnich kilku lat popularność tego rozwiązania wzrosła. Niestety, ten rynek nie jest w Polsce uregulowany prawnie. Prowadzi to do negatywnych skutków. Przede wszystkim ma wpływ na zmniejszenie wpływów branży hotelarskiej oraz podnoszenia cen czynszów lokali mieszkalnych przeznaczonych na wynajem długoterminowy. Nie jest też dobry dla mieszkańców, którzy cierpią z powodu uciążliwości czasowych lokatorów, którzy są głośni i nie dbają o części wspólne nieruchomości. Najem krótkoterminowy, w dużej mierze zasila szarą strefę, powodując mniej wpływów do budżetu samorządów.

Negatywne skutki najmu krótkoterminowego są już na takim etapie, którego zaakceptować nie można. Dlatego  resort Ministerstwa Rozwoju, dąży do uporządkowania tego sektora rynku. Podobnie robią inne europejskie metropolie. W Amsterdamie zapadła decyzja o zakazie najmu krótkoterminowego od 1 lipca w trzech centralnych dzielnicach. Za złamanie zakazu grozi grzywna w wysokości 50 tys. euro. W ostatnim czasie sprawa poszła o kolejny krok do przodu, za sprawą Paryża.

W stolicy Francji wynajem krótkoterminowy możliwy jest po otrzymaniu niezbędnego pozwolenia i maksymalnie przez 120 dni w roku. Dwie firmy złamały ten zakaz i została nałożona na nie wysoka kara. Sprawa swój finał znalazła w Trybunale w Luksemburgu. Trybunał uznał, że ograniczenie najmu krótkoterminowego nie narusza przepisów unijnych i de facto Francja miała prawo przyjąć specjalne zasady mające na celu ochronę „tradycyjnego” rynku najmu.

Wyrok Trybunału w praktyce oznacza, że każde państwo, może kształtować swoją politykę mieszkaniową w dowolny sposób. To furtka do nowych rozwiązań systemowych, na które czekają polskie władze, inwestorzy zajmujący się najmem długoterminowym, hotele, które cierpią na nieuczciwej konkurencji i mieszkańcy, którzy nie chcą mieć za sąsiadów hałaśliwych turystów.

Przykładem serwisu, który najbardziej wojna o najem krótkoterminowy dotknie, jest popularna amerykańska platforma Airbnb.  Zapewne wyrok Trybunału nie jest jej na rękę.  W oświadczeniu korporacja poinformowała, że liczy na opracowanie jasnych reguł dotyczących najmu krótkoterminowego w przyszłości.